Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:blowkiss:
 
About Me Member Deviously Deviant MajowaFemale/Poland Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 3 Deviations
105 Comments
2,474 Pageviews

hope

Mon Sep 24, 2007, 10:04 AM
Tak niby nie lubię kłamstwa. Kłamstwem się brzydzę, kłamstwo bym najchętniej zdeptała całe i porozrywała na kawałeczki tak małe, żeby nikt już nie znalazł ani jednego z nich i nie podniósł i nie wsadził sobie do ust. Bo potem to kiełkuje, i rośnie, rozrasta się na każdą cząsteczkę Ciebie, ogarnia wszystko, umysł, ręce, i palce i duszę, i nie wyrwiesz pasożyta za cholerę bezboleśnie, musisz się namęczyc z wyrywaniem gnoja z Twoich trzewii, ale nie ma letko, On się zawsze cwaniak wrasta tak głęboko, że jakbyś nie chciała, to bez wyrzeczeń się go nie pozbędziesz.
Więc po co się do tego nawet zabierac…jeśli można sobie życ w harmonii i pełnej radości, szczęśliwości i symbiozie z takim ciernistym chwastem w środku, tylko się trzeba umówic żeby Cię nie kłuł swoimi kolcami(tylko ewentualnie jak coś, to innych wokół;). Taki sposób jest, szczerze powiedziawszy, genialny. Nawet można sobie z tym krzakorem w środku ułożyć całkiem niezłe życie. Można go wręcz pokochac, pielęgnować, podlewac, może on się stac Twoją podpora w trudnych chwilach, jak przyjdzie kryzys wstrzymywac łzy.
Przydaje się…i to jak cholera.
Czemu tylko gdy zdasz sobie sprawę, ze jednak ta hodowla wychodzi Ci na dobre, że jakoś się jednak utrzymujesz na prostej i potrafisz nie wywalic przy lekkich podmuchach zdradliwego wichera, czemu gdy zaczynasz w końcu doceniac, że jest fajnie, że już dawno źle nie było, że masz przyjaciela w sobie i masz kim się opiekowac i pielęgnowac i zajmowac, to…On Cie robi w chuja.
Więc jednak jest zdradliwy…jednak wyczuwa moment najbardziej nieodpowiedni, najbardziej niepasujący, żeby zacząc nawet kosztem własnej egzystencji znów dobic swą dotychczasową, troskliwą żywicielkę i jedynego przyjaciela.
Ale trzeba przyznac, ze bystrzak z niego. Bierze przykład stricte z ludzi wokół, Oni bolą jeszcze bardziej, głębięj, wyrywają kawały z ciała i to tak, ze się da zszyc skóry z powrotem, pozostaje wielka dziura i nic.
Tamten przynajmniej jak wyjdzie, to mimo, ze rozoora Ci całe wnętrzności, to nie widac zbytnio na wierzchu i możesz udawac że wszystko jest jak było, że hura i wszystko gra.
Bo jak udajesz to zaczynasz w to Wierzyc.
Jak wierzysz w coś, co udajesz, czyli w coś, co siła rzeczy prawdą nie można nazwac, można powiedziec, że wierzysz w kolejne kłamstwo…
Kolejną współ;pracę z malutkim z początku ziarenkiem, ale Ty troskliwie się nim zaopiekujesz i urośnie śliczny, duży i dorodny chwast, który przejmie role poprzednika swojego i znów będzie super;]

Teraz już wiem po co ludziom nadzieja xD

  • Mood: Psychotic
  • Listening to: deftones

deviantID

No deviantID yet.

Devious Info

No devious info yet.

deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconkiciajka:
Dziękuję ;* doprawdy pochelbia mi nawet fakt że mam nasrane D

--
więc nie bój się deszczu...
:iconksic:
dzięki za fava ;) :hug:
:iconchitototoy:
Thank you for those faves :peace:

--
Why bother..No one's looking.
:iconcaeli-fer:
Dziękuję za fava :dygel:
:iconzgubiiii:
thank you very much :heart:

--
Whatever people say I am,that's what I'm not.
:iconparanoidbutterfly:
Thanks again.. ^^ :hug:

--

♥"I hear, yet say not much, but think the more."♥
(William Shakespeare)

Site Map